Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować aby w pełni korzystać z serwisu..

Forum językowe
    FORUM JĘZYKOWE
ANGIELSKI
   Forum językowe   Język angielski    Blogi angielskie

      e-Anglomaniacy są wsród nas... a niektórzy dają korepetycje z angielskiego
Materiały:    Czasy angielskie   •   Struktury   •   Gramatyka   •   Matura   •   Dla początkujących
Ćwiczenia:    Testy on-line   •   Ze słuchu   •   3 testy   •   Phrasal verbs
Słownictwo:   •   Nauka słówek   •   Kurs 1000 słówek
Pomoce:    Wypracowania   •   FCE   •   Korepetycje   •   Idiomy
Inne:    Bajki   •   Czytelnia   •   Gry językowe   •   Tłumaczenia piosenek   •   Slang


ZASADY FORUM - zapoznaj się z regulaminem

Alternatywny system nauki by LEVEL27


Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Forum językowe | dział: Sposoby nauki

Serwis e-ANG.pl to nie tylko forum. To kompleksowa platforma e-learningowa umożliwiająca uczenie się słówek, gramatyki oraz struktur. Zaawansowany system powtórek pozwoli nawet osobom z wrodzoną niechęcią do nauki zapamiętać słówka. Dodatkowo znajdziesz tutaj testy sprawdzaące, ćwiczenia oraz zadania ze słuchu. Są również kursy dla początkujących oraz średno-zaawansowanych. Zapoznaj się z menu na górze i załóż konto na e-ANG.pl już dziś.


Angielskie formuły konwersacyjne i Angielskie przyimki


» BoSko ( Admin -903) Royal Member
Sro Sty 02, 2008 13:37
Alternatywny system nauki by LEVEL27


Witajcie!

Zapraszam do zapoznania się z artykułem autorstwa LEVEL27:

EASY ENGLISH - BIOLOGICZNE PODSTAWY NABYWANIA JęZYKA - ALTERNATYWNY SYSTEM NAUKI

Napiszcie co o tym myślicie.
Autor odpowie na Wasze pytania.




Ostatnio zmieniony przez BoSko dnia Czw Cze 11, 2009 14:04, w całości zmieniany 1 raz

» konto usunięte (Gość)
Sob Sty 05, 2008 0:59


Uważam, że artykuł ten zawiera wiele błędów i niedociągnięć.

"Dziecko ucząc sie języka nie wie co to gramatyka nie zna liter i nie potrafi pisać a jednak rozmawia płynnie dlaczego?"
Dziecko, które mówi już płynnie, nie ma problemów z pisaniem i doskonale zna litery.

"takie widzenie i kojarzenie wyrazów w znacznym stopniu zmniejszy bazę słów którą musisz przyswoić ponieważ będziesz znał rdzenie głównych wyrazów które są obecne w budowie innych."
Nauka polegająca na "kojarzeniu" to taka, w której każda osoba indywidualnie kojarzy jedno słowo z drugim, bez żadnych zasad czy kojarzenia rdzeni kilku różnych wyrazów.

"Otóż słowo wish nie przenosi negatywnych emocji, jest wyrazem woli, chęci, życzenia zrobienia czegoś czyli pozytywnych wibracji :)"
Jak dziecko uczące się angielskiego miałoby zrozumieć tego typu tłumaczenie? Te "pozytywne wibracje" to chyba jakiś żart.

"To dlatego jeśli spytasz Anglika o czasy otwiera oczy ze zdziwienia bo nie wie o co go pytasz."
A jeśli spytasz o to Polaka to też nie będzie wiedział, jakie w języku polskim są czasy? Na jakim ty świecie żyjesz?

"tzw. operatory have will would......to nie są operatory, gramatyka je tak nazwała"
To czym dla ciebie są operatory?

"Słowo wish nie przenosi negatywnych emocji, jest wyrazem woli, chęci, życzenia zrobienia czegoś czyli pozytywnych wibracji"
I wish you were dead! - Czy to wg ciebie przenosi pozytywne wibracje?

"Poza tym jeden wyraz nie może mieć 2 znaczeń tak od siebie odległych jak w tym przypadku = żałuję/szkoda ze - chciałbym/życzę "
Więc twoim zdaniem "I wish I hadn't gone there" nie oznacza "Żałuję, że tam poszłam"?

"Czyli zdanie to tłumacząc z zachowaniem uczuć które rzeczywiście przenosi brzmiało by "Chciałabym (wtedy) nie poślubiać tego idioty"."
Masło maślane. Aby nauczać języka obcego to najpierw należy opanować język polski na odpowiednim poziomie, aby nie wypisywać tego typu bzdur.

"Wiem ze to zdanie brzmi niezręcznie tak przetłumaczone ale za to przenosi 100% sensu percepcyjnego."
To zdanie przenosi taki sam sens jak "Żałuję, że poślubiłam tego idiotę".

"Zapraszam wszystkich do kulturalnej ciekawej dyskusji."
Niestety na innych forach po pierwszej krytyce zapomniałeś o kulturalnym tonie.

"poziom kultury niektórych osób w znaczny sposób odbiega od dyskusji na poziomie"
W takim razie pozwolę sobie zacytować najciekawsza twoje zdania:
"Prymitywizm Twoich wypowiedzi niestety uderza tylko i wyłącznie w Ciebie."
"Do wypowiedzi [nick] nieustusonkuje sie ponieważ to dla mnie strata czasu poza tym musiałbym sie znizyć do poziomu rozmowy który jest mi obcy." - to była odpowiedź na kilka kulturalnych pytań dotyczących tej metody.
Poza tym, sam siebie prezentujesz z najgorszej strony pisząc coś takiego tutaj.

Ta metoda wygląda mi na dopasowywanie reguł do potrzeb w danej sytuacji tak, aby zawsze wybronić swojej racji. Dodatkowo, te wszystkie "reguły" tylko mogą namieszać w głowie osobie próbującej się w ten sposób uczyć.

Poza tym, ten artykuł to takie lanie wody, że mało komu będzie się chciało go przeczytać w całości. Nie ma w nim również nic nowego poza tym, co czytałam na forum.

ps. Nieprofesjonalnie wygląda taki anonimowy artykuł. Ani imienia, ani nazwiska, ani informacji o twoich kwalifikacjach do nauczania. I jak tu zaufać temu, co się czyta, skoro autor nie raczył o sobie nic wspomnieć? Przecież możesz być uczniem powiedzmy liceum, który sam dopiero rozpoczyna naukę angielskiego. Na forach wielokrotnie proszono cię o pomoc i ani razu (chyba że coś przeoczyłam) nie udzieliłeś jej.



» LEVEL27 (Newbie-21)
Sob Sty 05, 2008 10:09


Witaj Lexy,

Zanim udzielę kilka odpowiedzi na Twoje pytania na bodajże już trzecim forum, najpierw kilka informacji na temat Twoich ataków i krytyki.
Po przeczytaniu mojego dawnego artykułu 2 miesiące temu, zapraszasz mnie na swój portal i proponujesz współpracę, otworzenie nowego wątku itd. Z chwilą kiedy dowiadujesz się ze tak nie bedzie zmieniasz swoje nastawienie do mnie w dość jednoznacznym kierunku.
Jesteś jedyna osobą w historii mojego udzielania się w internecie powtarzam JEDYNĄ która:
- kasuje moje wątki
- obraża mnie nazywając chamem i osobą która nie ma pojęcia o języku. Wspomnę tylko że NIGDY w żadnym poście nie zwróciłem się do Ciebie zdaniem które przejawiało by choćby cień braku kultury.
W swojej całej historii pobytu w necie pod różnymi nickami tylko raz zareagowałem pisząc ze "nie będę sie zniżał do poziomu rozmówcy" i raz o "prymitywizmie wypowiedzi jakiegoś uczestnika" - obie wypowiedzi
były ripostą na krytykę i obrazę mojej osoby a nie tematu o którym pisałem, dlatego też zareagowałem w sposób który i tak jest bardziej kulturalny od Twojego tonu i tonu niektórych rozmówców.

To tyle jeśli chodzi o odpowiedz na post w wątku Easy English.
A teraz odpowiedzi na tutejsze pytania:

>"Dziecko ucząc sie języka nie wie co to gramatyka nie zna liter i nie potrafi pisać a jednak rozmawia płynnie dlaczego?"
Dziecko, które mówi już płynnie, nie ma problemów z pisaniem i doskonale zna litery.
- Nieprawda, czego najlepszym dowodem jest mój syn i jego koledzy z klasy ( 5 latek - reception klas w szkole brytyjskiej).Większość 5 latków w przedszkolu polskim równiez płynnie mówi w języku ojczystym.


>"takie widzenie i kojarzenie wyrazów w znacznym stopniu zmniejszy bazę słów którą musisz przyswoić ponieważ będziesz znał rdzenie głównych wyrazów które są obecne w budowie innych."
Nauka polegająca na "kojarzeniu" to taka, w której każda osoba indywidualnie kojarzy jedno słowo z drugim, bez żadnych zasad czy kojarzenia rdzeni kilku różnych wyrazów.
- Nie, nie na tym polega nauka "kojarzenia" o której piszę.Piszę o kojarzeniu rdzeniów wyrazów w innych wyrazach celem szybszej nauki i ukazaniu mechanizmu powstawania słów - przykłady podałem

>"Otóż słowo wish nie przenosi negatywnych emocji, jest wyrazem woli, chęci, życzenia zrobienia czegoś czyli pozytywnych wibracji"
Jak dziecko uczące się angielskiego miałoby zrozumieć tego typu tłumaczenie? Te "pozytywne wibracje" to chyba jakiś żart.
- To nie był opis który zamiesciłem dla 5 latka tylko dla osoby dorosłej u której następuje wtórne "odkrywanie" ukrytej struktury języka.

>"To dlatego jeśli spytasz Anglika o czasy otwiera oczy ze zdziwienia bo nie wie o co go pytasz."
A jeśli spytasz o to Polaka to też nie będzie wiedział, jakie w języku polskim są czasy? Na jakim ty świecie żyjesz?
- przeciętny Brytyjczyk nie uczy się w szkole o TENSE, wie o przyszłości - teraż- przyszłości bo to jest oczywiste natomiast to co my nazywamy angielskie czasy dla niego nie istnieje ponieważ to nie są czasy TIMES.
Jestem pewien ze kazdy Polak wie jakie sa polskie czasy, więc chyba Ty żyjesz na innym świecie


>"tzw. operatory have will would......to nie są operatory, gramatyka je tak nazwała"
To czym dla ciebie są operatory?
- wyrazami które mają konkretne znaczenie w "deep structure" a gramatyka poszła na łatwiznę i nazwała to czyms sztucznym dając naklejkę operator.


>"Słowo wish nie przenosi negatywnych emocji, jest wyrazem woli, chęci, życzenia zrobienia czegoś czyli pozytywnych wibracji"
I wish you were dead! - Czy to wg ciebie przenosi pozytywne wibracje?
- pisałem juz o tym na forum z którego to przytaczasz.
To zdanie wyraza wolę z kierunkiem ujemnym.Zyczę Ci zebyś był martwy.To cały czas moja chęć moja wola żeby coś się stało a nie załowanie.

>"Poza tym jeden wyraz nie może mieć 2 znaczeń tak od siebie odległych jak w tym przypadku = żałuję/szkoda ze - chciałbym/życzę "
Więc twoim zdaniem "I wish I hadn't gone there" nie oznacza " Żałuję, że tam poszłam"?
- nie,nie oznacza.Oddając sens percepcyjny tego zdania należałoby je przetłumaczyć Chciałabym tam wtedy nie iść (speaker myśli o CHĘCI cofniecia w czasie tego co zrobił w przeszłości) - co nie brzmi "gramatycznie" poprawnie w polskim ale oddaje prawdziwy sens.
Jest mnóstwo zdań które tłumaczymy z angielskiego a jest to niemożliwe ponieważ nie mamy np. takich form tentatywności w języku polskim jak w angielskim.

>"Czyli zdanie to tłumacząc z zachowaniem uczuć które rzeczywiście przenosi brzmiało by "Chciałabym (wtedy) nie poślubiać tego idioty"."
Masło maślane. Aby nauczać języka obcego to najpierw należy opanować język polski na odpowiednim poziomie, aby nie wypisywać tego typu bzdur.
- znów tylko Ja obrażam i piszę bzdury - wszystko co Ty piszesz jest ok i kulturalne.
Powiem tak przegladajac różne fora i Twoje wypowiedzi zastanowiłbym się nad głębszą refleksją przy odpowiedzi na posty internautów.Piszesz ze jesteś nauczycielem i kształcisz młodzież.......Dla mnie bycie nauczycielem to tylko i wyłacznie otwartość umysłu czego również Ci życzę.
Na żadnym forum nie napisałem jeszcze bzdury i pisałem że wszystko mogę udowodnić na kursach.

>"Wiem ze to zdanie brzmi niezręcznie tak przetłumaczone ale za to przenosi 100% sensu percepcyjnego."
To zdanie przenosi taki sam sens jak "Żałuję, że poślubiłam tego idiotę".
- Nie

>"Zapraszam wszystkich do kulturalnej ciekawej dyskusji."
Niestety na innych forach po pierwszej krytyce zapomniałeś o kulturalnym tonie.
- opisałem dokładnie powyzej WSZYSTKIE czyli 2 przypadki.Dlaczego nie napisałaś co spowodowało takie odpowiedzi? Podkreslam ze w stosunku do Ciebie nigdy nie napisałemczegoś takiego jak Ty do mnie czyli cham,piszący bzdury itd.


>Poza tym, ten artykuł to takie lanie wody, że mało komu będzie się chciało go przeczytać w całości. Nie ma w nim również nic nowego poza tym, co czytałam na forum.
- dziękuję za Twój komentarz.Rozumiem ze w tym miejscu kończymy nasza dyskusję zebyś nie traciła więcej czasu.Bardzo się cieszę bo Ja już też nie mam Ci już nic do zaoferowania.

>Nieprofesjonalnie wygląda taki anonimowy artykuł. Ani imienia, ani nazwiska, ani informacji o twoich kwalifikacjach do nauczania. I jak tu zaufać temu, co się czyta, skoro autor nie raczył o sobie nic wspomnieć? Przecież możesz być uczniem powiedzmy liceum, który sam dopiero rozpoczyna naukę angielskiego. Na forach wielokrotnie proszono cię o pomoc i ani razu (chyba że coś przeoczyłam) nie udzieliłeś jej.
- kwalifikacje dla mnie nie istnieją i wytłumaczyłem Ci to już kilkakrotnie.To czy ktoś ma doc czy mg nie jest dla mnie zadnym wyznacznikiem wiedzy tej osoby.Znam osoby z tytułami których pojęcie o języku jest mierne i osoby bez "papierów" które porażają mnie swoja wiedzą
- z nikim nie podpisywałem na zadym forum cyrografu ze bedę się udzielał i pomagał w innych watkach.
Proszę uszanuj moja niezależność i anonimowość tak jak Ja szanuję Twoją i innych internautów a jeśli Ci to nie odpowiada to proszę omiń ten wątek.

I na koniec żeby wszystko już wyjaśnić - jest to moj ostatni post-odpowiedz na Twoje pytania.
Zyczę Ci sukcesów w pracy nauczycielskiej i Serdecznie Pozdrawiam

LEVEL27



» konto usunięte (Gość)
Sob Sty 05, 2008 10:53


"Po przeczytaniu mojego dawnego artykułu 2 miesiące temu, zapraszasz mnie na swój portal i proponujesz współpracę, otworzenie nowego wątku itd. Z chwilą kiedy dowiadujesz się ze tak nie bedzie zmieniasz swoje nastawienie do mnie w dość jednoznacznym kierunku."
Przecież sam napisałeś, że jesteś tym zainteresowany tylko ja już później na to nie odpisywałam. Kiepsko u ciebie z pamięcią, więc cytuję ciebie:
"Dzieki, czemu nie, metoda wzbudzila spore zainteresowanie na innych forach." - trzeci post w tym temacie.

Tak więc kolejne brednie wyssane z palca. Nastawienie zmieniłam do ciebie po tym, jak odzywałeś się do innych z forum, dlatego nie kontynuowałam nic na temat mojej propozycji.

"Jesteś jedyna osobą w historii mojego udzielania się w internecie powtarzam JEDYNĄ która:
- kasuje moje wątki "
Założyłeś na moim forum 3 identyczne tematy w kilku działach i zgodnie z regulaminem (z którym musiałeś się zapoznać przed rejestracją, bo to jest do tego wymagane) został tylko 1 - klik - w dziale, do którego pasował i w którym toczy się nadal dyskusja. Tego też nie pamiętasz? Sam rozmawiałeś ze mną w tym temacie, więc po co znowu kłamiesz o tym, że kasuję twoje tematy?

"W swojej całej historii pobytu w necie pod różnymi nickami tylko raz zareagowałem pisząc ze "nie będę sie zniżał do poziomu rozmówcy" i raz o "prymitywizmie wypowiedzi jakiegoś uczestnika" - obie wypowiedzi
były ripostą na krytykę i obrazę mojej osoby"
Po 1 to były 2 zdania wybrane spośród wielu innych. Po 2 to była odpowiedź na krytykę i/albo brak zrozumienia metody, ale nie obrazę ciebie. Nie jest ci wstyd za to, że kłamiesz akurat w tych kwestiach, które łatwo jest udowodnić? Przedstawiam ci dowód pod nosem, a ty dalej zaprzeczasz, że to nieprawda. Poza tym, wielu osobom wystarczy sam fakt tego, jak zareagowałeś na mój post tutaj ;-) Kulturalna osoba nie zniżałaby się do krytykowania na jednym forum ludzi z drugiego już w pierwszym swoim poście.

"Większość 5 latków w przedszkolu polskim równiez płynnie mówi w języku ojczystym."
W przedszkolu zna się litery i umie pisać.

"Jestem pewien ze kazdy Polak wie jakie sa polskie czasy, więc chyba Ty żyjesz na innym świecie "
Z tobą się nie da rozmawiać. Powtórzyłeś dokładnie to, co napisałam (że Polak zna polskie czasy), a teraz wyskakujesz z takim tekstem.

"Chciałabym tam wtedy nie iść"
Brawo. Tłumacz w ten sposób dalej ;-) To mówi samo za siebie o twoich zdolnościach językowych.

"Piszesz ze jesteś nauczycielem i kształcisz młodzież."
Ja nauczycielem? W którym życiu? Ja jestem webmasterem i pozycjonerem, a od tego do nauczania jest daleko ;-) Po raz kolejny pokazujesz, że wymyślasz sobie różne historie albo mylisz fakty dotyczące różnych osób.

"Dlaczego nie napisałaś co spowodowało takie odpowiedzi?"
Napisałam kilkakrotnie - brak poparcia dla tego, co piszesz. To była twoja reakcja na najzwyklejsze pytania bez odrobiny złośliwości.

"Rozumiem ze w tym miejscu kończymy nasza dyskusję"
A co? Zadaję niewygodne pytania?

ps. Mój ton wypowiedzi jest spowodowany tym, w jaki sposób zwracałeś się do wszystkich (chyba wyjątku nie znajdę) w dyskusji, do której również na tym forum podałeś link. W końcu na moim forum sam mnie zaprosiłeś na inne.



» Henryk Z. (Gość)
Sob Sty 05, 2008 12:36


Przeczytałem artykuł.

Niespotykane podejście. Ciężko ustosunkować mi się tak ogólnie, ponieważ jest tam bardzo dużo kwestii. Musiałbym cytować
każde zdanie i dodawać mój komentarz. Jednak spróbuję.

Kwestia 1.
We wstępie jest wyjaśnienie dlaczego małe dzieci dużo łatwiej uczą się języka. Nie neguję tego. Możliwe, że to prawda. Brzmi prawdopodobnie.
Nie znają gramatyki, więc kombinują aby skojarzeniowo zapamiętywać znaczenia słów. Brakujęmi tu puenty - a jak to mamy zastosować?. Jest stwierdzenie, ale jaka kontynuacja tego wstępu? Dalej już poruszona inna kwestia.
Wspomniałeś tylko, że taki sposób jest tracony z wiekiem ale jest odwracalny. Zgodzę sęz tym, że jest tracony. Człowiek dorasta, musi nauczyć się pisać,
zatem musi poznać reguły pisania, a więc odróżnia już see od possibility w inny sposób.
Jeśli osoba już wie, że to są 2 różne wyrazy (ma je w pamięci trwałej, ich percepcja jest już inna), nie sposób cofnąć się w rozwoju.
Teraz możesz powiedzieć: OK, a po co ma się cofać? Niech to umie jak teraz, a zacznie metodą percepcji (jak dziecko) naukę innego języka.
Tutaj jest problem. Ktoś kto już zna gramatykę i pisownie nie potrafi się przestawić na inny sposób. On chce uczyć się języka sposobem logicznym, czyli takim zgodnym z gramatyką, w którym już funkcjonuje.
Albo jeszcze inne wytłumaczenie. On nie ma wyjścia. Jak zaczyna naukę języka obcego polak? Musi kupić książkę i czytać. Zatem już na samym początku widzi tekst pisany i uczy się go czytać. Zaczyna od gramatyki i nie ma możliwości zacząć inaczej.
Idąc dalej, można by pomyśleć o jakimś kursie właśnie polegającym tylko na metodzie percepcji. Jednak człowiek starszy musi porządkować swoją wiedzę i musi robić notatki aby zapamiętać. Jak te notatki by wyglądały?
Metoda percepcji wyklucza robienie jakichkolwiek notatek, gdyż ona polega tylko na mówieniu i słuchaniu, a pisanie zrobi z niej już normalną metodę - będzie musiał opanować gramatykę. Można by powiedzieć: piszcie fonetycznie. Można by tak zrobić, ale wtedy stworzylibyśmy kalekę językową.
Osoby takie potrafiły by tylko mówić. I to bardzo ograniczoną ilością słów. Pamięć ludzka jest zawodna, więc aby nauczyć się większej ilości słów konieczne jest ich zapisanie i powtarzanie.
Powiesz: no to niech piszą fonetycznie, a później się nauczą poprawnie pisać. Kolejny problem z tym, że taka nauka zajęłaby bardzo długi okres czasu. Ludzie dorośli zazwyczaj decydują się na naukę angielskiego gdyż jest im potrzebny w pracy.
Chcą go opanować jak najszybciej. Ta metoda zatem nie jest dla nich.

Przyznam, że przeczytałem tylko pierwszy akapit Twojego artykułu i wywołał u mnie tyle przemyśleń, że musiałem napisać komentarz. Teraz się zmęczyłem. Zobaczę co mi odpiszesz, a potem przeczytam dalej i jeśli coś trafię z czym się nie zgadzam bądź mam wątpliwość, napiszę.



» LEVEL27 (Newbie-21)
Sob Sty 05, 2008 14:48


Witaj Henryku Z,

>Przyznam, że przeczytałem tylko pierwszy akapit Twojego artykułu i wywołał u mnie tyle przemyśleń, że musiałem napisać komentarz.
- Po to napisałem ten artykuł Henryku Z. :).Dziękuję za komentarz i postaram się odpisać na niektóre pytania.

Najpierw kilka zdań wstępu.
Każdy wyraz oznacza dla kazdego co innego – bo każdy ma inne doświadczenie dotyczące znaczenia wyrazu. Opisują tylko nasze subiektywne doświadczenie. Zresztą NLP pracuje nad tym od lat - nad pojeciem metamodelu i dotarcia do obiektywnych znaczeń wypowiedzi i wyrazów.Nam się wydaje ze wszyscy postrzegamy wyrazy tak samo, jest to iluzja ponieważ każdy wyraz wywołuje inne skojarzenia w każdym człowieku.Np. wyraz śnieg jednemu skojarzy się z bielą, drugiemu z czyms mokrym, trzeciemu z nartami itd. Tzn mamy jakieś wspólne fizyczne wyobrazenie o wyrazie ale odczuwamy go inaczej.A poruszyłem tylko wyraz śnieg - nie mowiąc o wyrazach takich jak miłość, polityka, ciepło,prawda itd.
Zobacz co się dzieje jesli ktoś Ci odpowiada ze wczorajszy dzień spędził relaksując się - wyobrażasz sobie ze siedział w fotelu,czytał coś albo oglądał TV, a jak Ci opowie ze 3 godziny grał w tenisa a potem poszedł na basen pomyślisz ze słowo relaks mozna znacznie poszerzyć.
Budowa samych wyrazów, budowa i uniwersalność liter mogą nas doprowadzić do 100% rozumienia słowa.

>Nie znają gramatyki, więc kombinują aby skojarzeniowo zapamiętywać znaczenia słów.
- Dziecko ma ten system wrodzony i niepotrzebuje znaków (choć cały czas są one w jego podwiadomości).
Dzieci rekreują w formie liter to co w nich już jest.Kazda litera jest w nas ukryta rodzimy się z nimi – pobudzamy ja później literami które maja uniwersalny sens.Żyjąc w systemie sklasyfikowanym powoli nabywamy poglądy, opinie,
jesteśmy uzależnieni od mód itd co powodują coraz większe zawężanie widzenia rzeczy.Dlatego dziecko może przetworzyć ten kod na dowolny język. Form rekreacji jest mnóstwo i nie wiadomo czy wszystkie języki narodowe to już wyczerpały.

>Brakuję mi tu puenty - a jak to mamy zastosować?
Tak jak napisałem spróbuj kojarzyć wyrazy słuchowo - low - slow,hello,mellow - we wszystkich tych wyrazach
jest zawarta pewna niskość (zwolnić, pokłonić się,miękkość-stonowanie).Spróbuj choć w małym stopniu
otworzyć się na taki sposób, jeżeli od razu zanegujesz i postawisz barierę nic z tego nie będzie.

>Wspomniałeś tylko, że taki sposób jest tracony z wiekiem ale jest odwracalny.
- W pewnym stopniu da się go odwrócić - nigdy w 100%, w ilu to zależy od Ciebie i od twojego
nauczyciela

>Człowiek dorasta, musi nauczyć się pisać,zatem musi poznać reguły pisania, a więc odróżnia już see od possibility w inny sposób.
- native w podswiadomości czuje see i po-see-able (wiem ponieważ prowadzę małe badania na terenie UK z kilkoma nativami),my którzy nabywamy ten jezyk uczymy sie zapisu ale jesli ktoś Ci wskaże ze see i possible mają ten sam rdzeń zaczniesz spogladać na drugi język inaczej.
To dla tego NLP uczy że - Ludzie, którzy opanowali jakiś inny język, prawie zawsze doświadczają radykalnej zmiany w sposobie myślenia o świecie.

>Jeśli osoba już wie, że to są 2 różne wyrazy (ma je w pamięci trwałej, ich percepcja jest już inna), nie sposób cofnąć się w rozwoju.
- Można i znów zalezy to od Ciebie i nauczyciela

>OK, a po co ma się cofać?
- Są osoby które chcą dlatego powstał wątek.Ja byłem kiedyś jedną z nich.

>Ktoś kto już zna gramatykę i pisownie nie potrafi się przestawić na inny sposób. On chce uczyć się języka sposobem logicznym, czyli takim zgodnym z gramatyką, w którym już funkcjonuje.
- Można się przestawić jeśli chcesz.Przy czym wyraz przestawić jest nie bardzo adekwatny.Proponowałbym raczej
poznanie innego poglądu i dalej własnych eksploracji.Twoje własne opinie lub dedukcje obojetnie na jakim polu
mogą nie działać na innych.Możesz np dwa wyrazy kojarzyć w jedyny sobie niepowtarzalny sposób i nie oznacza to ze jest to zle - natomiast wiedza logiczna sklasyfikuje to jako błąd.

>Metoda percepcji wyklucza robienie jakichkolwiek notatek, gdyż ona polega tylko na mówieniu i słuchaniu, a pisanie zrobi z niej już normalną metodę - będzie musiał opanować gramatykę. Można by powiedzieć: piszcie fonetycznie. Można by tak zrobić, ale wtedy stworzylibyśmy kalekę językową.
- Nigdzie nie napisałem ze wyklucza Henryku.W dużej mierze pomaga, choć jest sporo wyrazów które piszemy
inaczej niż słyszymy ( szczególnie w angielskim)- ale to ze tak się dzieje to wyzszy stopień kreacji.Nic nie dzieje się przypadkiem.Nad kazdą regułą jest inna reguła tylko my tego nie chcemy widzieć.

>Przyznam, że przeczytałem tylko pierwszy akapit Twojego artykułu i wywołał u mnie tyle przemyśleń, że musiałem napisać komentarz. Teraz się zmęczyłem. Zobaczę co mi odpiszesz, a potem przeczytam dalej i jeśli coś trafię z czym się nie zgadzam bądź mam wątpliwość, napiszę.
- rozumiem ze to zmęczenie w sensie pozytywnym :)


Pozdrawiam
LEVEL27



» Henryk Z (Gość)
Sob Sty 05, 2008 15:37


Zanim zacznę dalszą dyskusję, muszę Ci zadać jedno ważne pytanie:
Czy prowadzisz kursy tą metodą?
Od niego zależy jakiego typu pytania będę zadawał (czy będziesz potrafił mi odpowiedzieć). Szkoda żebym zastanawiał się
nad rzeczami, których nie będziesz mi w stanie wyjaśnić.
W tym momencie nie wnikam w ideę samej metody, ale jej przydatność.
Wierzę, że taka metoda istnieje i chcę wiedzieć, czy to jest realne aby ją stosować.



» LEVEL27 (Newbie-21)
Nie Sty 06, 2008 11:08


Witaj,

W tej chwili z powodu ograniczeń czasowych prowadzę tylko kursy
degramatyzacji dla osób które już coś niecoś wiedzą o angielskim.
Tzn. znają niektóre pojecia gramatyczne,konstruują proste zdania itd
powiedzmy 2 klasa liceum czy 4,5 poziom Callana chociaż to naprawdę różnie wygląda.
Wszystkie osoby które zgłosiły się do mnie na poziom dla początkujących
proszę o cierpliwość :).
Również, nie zajmuję się tłumaczeniami, proszę próbowac na róznych forach tam są osoby które chętnie pomogą.

>Od niego zależy jakiego typu pytania będę zadawał (czy będziesz potrafił mi odpowiedzieć). Szkoda żebym zastanawiał się
nad rzeczami, których nie będziesz mi w stanie wyjaśnić.
- Prawdopodobnie będę potrafił odpowiedzieć na Twoje pytania.Nie wiem tylko czy na wszystkie będę mógł udzielić odp.na forum.Jeżeli zamiast odpowiedzi napiszę - GG to oznacza ze postaram się odpowiedzieć na gadu - gadu.
Proszę wybaczyć ale tak jak pisałem w artykule :
6.Na niektóre pytania nie mogę udzielać wyjaśnień na forum z różnych powodów.Wiem ze niektórzy uważają brak odpowiedzi za brak argumentów, ale w tym przypadku powód jest zupełnie inny.

Pozdrawiam
LEVEL27



» artur olczykowski (Gość)
Czw Sty 10, 2008 13:06


"Dla dziecka wyrazy ; see cinema possible to wyrazy z jednej rodziny, dla dorosłego 3 rózne wyrazy do zapamiętania i do nauki.
Dziecko nie znajac pisowni uczy sie tych wyrazów w następujacy sposób:
see - wyraz główny, (see)nema, po(see)ble = see+able dopiero dalsza nauka w szkole, nauka liter zasad pisowni itd "zabija" proces naturalnego nabywania języka.
Stąd tez im sie jest starszym tym gorzej idzie nauka jezyków obcych.( Na szczescie proces ten da sie odtworzyć :) )
Dlaczego tak sie dzieje ze pisownia rózni sie od wymowy?
Pisownia powstaje duzo pózniej, nie nadarza za mową." LEVEL27




Never before have I seen such a nonsense....

Przepraszam za moze ostry ton, ale czlowiek, ktory laczy te trzy wyrazy na podstawie wymowy jako posiadajace ten sam rdzen, pewnie nigdy nie slyszal ich prawidlowo wypowiedzianych. Przeciez tam jest tylko jedno "si :" wlasnie w wyrazie "see" pozostale to /ˈsɪnəmə/ /ˈpɒsəbəl/ Trzy rozne dzwieki, ktorych zadne dziecko angielskie nie skojarzy jako bedace tym samym rdzeniem....

Troche o etymologii tych wyrazow: cinema - slowo zwiazane z ruchem i possibility - slowo zwiazane z mozliwoscia


cinema Look up cinema at Dictionary.com
1899, "a movie hall," from Fr. cinéma, shortened from cinématographe, coined 1890s by Lumiere brothers, who invented it, from Gk. kinema "movement," from kinein "to move" (see cite). Meaning "movies collectively, especially as an art form" first recorded 1918. Cinematography is from 1897; cinéma vérité is 1963, from Fr.; Cinerama, proprietary name, is from 1951.

possible Look up possible at Dictionary.com
c.1300, from L. possibilis "that can be done," from posse "be able" (see potent).



» LEVEL27 (Newbie-21)
Czw Sty 10, 2008 14:30


Witaj kolejnego rozmówcę z forum ang.pl ,

>Never before have I seen such a nonsense....Przepraszam za moze ostry ton.
-Prosiłem w artykule "Zapraszam wszystkich do kulturalnej ciekawej dyskusji. Jesli watek Cię nie interesuje, uważasz ze piszę bzdury (tzn. rzeczy których nie rozumiesz) proszę pomiń ten watek".
Nie pomyslałeś moze ze Twoja dalsza wypowiedz bez tych 2 zdań również brzmiałaby dobrze? :) No ale dobra chcesz mi udowodnić że piszę nonsensy chociaż odpisałem Ci na innym forum że wszystko o czym piszę
jest konsultowane z grupą nativów i z czego wynika.
Prośba do osob z ang.pl - nie przenoście tonu rozmowy do którego się już przyzwyczailiście na ang.pl na tutejsze forum.
Jesli artykuł was nie interesuje omiń wątek. Jesli masz pytanie zadaj je
w kulturalnej formie bez zbednych informacji.

To co dzieje się po literze S w tych przykladach to dalsze przetworzenie które powstaje w procesie dojrzewania dziecka.Zadne dziecko które uczy sie mówić nie bedzie od razu stosować zwarć krtaniowych czy połykac liter ponieważ jego krtań dopiero zaczyna zmagania z wymową - co nietrudno zaobserwować podpatrując dzieci do roku 4-5.
Jesli piszesz o dorosłych to wszelkie uogólnienia nie mają sensu.Zapraszam do Liverpoolu Manchesteru i każdego innego miejsca na świecie żeby przekonac się ze rodowici Anglicy w obrębie jednej ulicy mogą wymawić te same słowa w bardzo rózny sposób.To co się dzieje po S zależy od konkretnego speakera podobnie jak U w must itd. itd.

>Troche o etymologii tych wyrazow: cinema - slowo zwiazane z ruchem i possibility - slowo zwiazane z mozliwoscia
- Dziękuję za wyjaśnienia.Napisałem w artykule mój stosunek do słowników etymologicznych:
Myślę ze znajdziesz jeszcze duzo innych prób wyjasnień bo właściwie co słownik to inne domniemania.Moja odpowiedz jest już w artykule i na forum z którego przybywasz.
"Sporo osób przysyła mi wyjaśnienia ze słowników etymologicznych czy książek poświęconych zarysowi historycznemu słowotwórstwa - odpowiadam to są aspekty komunikacyjne których może istnieć mnóstwo, mnie chodzi o ukazanie percepcyjne to w jaki sposób postrzegasz mimo ze możesz o tym nie wiedzieć + jak naturalną drogą (percepcji) powstał jakiś wyraz".

Pozdrawiam
LEVEL27



» artur olczykowski (Gość)
Czw Sty 10, 2008 17:25


To co dzieje się po literze S w tych przykladach to dalsze przetworzenie które powstaje w procesie dojrzewania dziecka.Zadne dziecko które uczy sie mówić nie bedzie od razu stosować zwarć krtaniowych czy połykac liter ponieważ jego krtań dopiero zaczyna zmagania z wymową - co nietrudno zaobserwować podpatrując dzieci do roku 4-5.
Jesli piszesz o dorosłych to wszelkie uogólnienia nie mają sensu.Zapraszam do Liverpoolu Manchesteru i każdego innego miejsca na świecie żeby przekonac się ze rodowici Anglicy w obrębie jednej ulicy mogą wymawić te same słowa w bardzo rózny sposób.To co się dzieje po S zależy od konkretnego speakera podobnie jak U w must itd. itd.



No i to wlasnie sa te bzdury, o ktorych pisalem. Przeciez dziecko uczy sie jezyka glownie od doroslych, najwiecej od rodzicow, skoro oni wypowiadaja te slowa w calkiem inny sposob, to jakim cudem dostrzegaja one tam wspolny rdzen "si :" ?



» artur olczykowski (Gość)
Czw Sty 10, 2008 17:32


Swoja droga to "nonsense" dotyczyl zacytowanego fragmentu, nie tego co piszesz wogole. Nie generalizuj.



» artur olczykowski (Gość)
Czw Sty 10, 2008 18:53


Wiesz wogole czego dotyczy zwarcie krtaniowe? Bo na pewno nie odmiennego wypowiadania samoglosek...



» konto usunięte (Gość)
Pią Sty 11, 2008 12:19


[treść wyedytowana]

BoSko: Post został usunięty, gdyż nie wnosił nic merytorycznie nowego do dyskusji, a autor wątku LEVEL27 poczuł się nim urażony.



» Gość ()
Pią Sty 11, 2008 16:01


Dzień Dobry

artur

Cieszę sie ze wertujesz mnóstwo ksiązek rozmawiasz z nativami analizujesz każde zdanie które piszę tu czy na innym forum .Napisałeś nawet "Swoja droga to "nonsense" dotyczył zacytowanego fragmentu, nie tego co piszesz wogole. Nie generalizuj."

Cały czas starasz się udowodnić mi ze nie mam racji - rozumiem to natomiast nie rozumiem tonu tych wypowiedzi bo przecież razem piwa nie piliśmy i nie jesteśmy kolegami z podwórka.
Jestem trochę zmęczony udowadnianiem Ci czy mam rację albo czy nie mam.Wiem co to jest zwarcie krtaniowe wiem czego dotyczy i najprawdopodobniej wiem więcej niż Twoje podręczniki mówią o zwarciu krtaniowym. Tłumaczyłem Ci również na innych forach że nie pisałbym bzdur dla samego pisania.Chciałbyś otrzymać odpowiedzi na swoje pytania
napisz na gg porozmawiamy na rozmowach kwalifikacyjnych.

Pozdrawiam
LEVEL27

BoSko: Część posta atakująca Lexy została usunięta




Dyskusja była nieaktywna przez 585 dni, więc została przeniesiona do archiwum.

Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3 (Odpowiedzi: 30| Wyświetleń: 7177)


 

Wyszukiwanie:

Społeczność e-ANG.pl

Użytkownik:
Hasło:

Zapomniałem hasła
Problemy z logowaniem?
Po co mam zakładać tu konto?
Rejestracja



Język angielski to podstawa! Nauka angielskiego online




Korepetycje z angielskiego
Baza korepetytorów języka angielskiego. Szukasz kogoś taniego i dobrego w Twojej okolicy? Wejdź i poszukaj.

Angielski dla początkujących
Zaczynasz swoją przygodę z językiem angielskim? Musisz tu zajrzeć aby opanować podstawy
Matura z angielskiego
Przykładowe wypowiedzi na mature ustną, wybrane sytuacyjki i wskazówki
Lekcje angielskiego
Jest to wirtualna szkoła językowa w ramach której są publikowane lekcje składające się z różnych części: gramatyka, słownictwo, czytanie, mówienie, słuchanie
Ćwiczenia ze słuchu
Teksty piosenek z pousuwanymi wyrazami. Słuchasz, uzupełniasz. Pewnie nigdy nie wsłuchiwałeś się w teksty - teraz masz okazję
.
Podobne tematy

Brak nowych postów System powtórek wysłany 9 miesięcy temu
6 Pią Sie 19, 2011 15:31
Marta Majewska

Brak nowych postów system kar i nagród wysłany 2 lat temu
Gość
1 Czw Gru 24, 2009 23:27
KamilKamilKamil

Brak nowych postów Internetowy system zarządzania przedsiębiorstwem wysłany 2 lat temu
leserek
0 Sro Maj 26, 2010 15:58
Gość

Brak nowych postów Transfer Case Control System wysłany 19 miesięcy temu
4 Sob Lis 06, 2010 12:36
Franus

Brak nowych postów Problem z wyrażeniem system wartości wysłany 2 lat temu
Gość
2 Sob Gru 26, 2009 19:10
grunia94

Polecane

  Unleashed English
  angielski bez tajemnic
Serwis e-ANG.pl nie bierze odpowiedzialności za treści publikowane przez użytkowników
korepetycje angielski Słupsk korepetycje angielski Nowy Sącz Szkoły językowe

2006-2012 © e-ANG.pl


AdvancedBoard, sql:5