|
Serwis e-ANG.pl to nie tylko forum. To kompleksowa platforma e-learningowa umożliwiająca uczenie się słówek, gramatyki oraz struktur. Zaawansowany system powtórek pozwoli nawet osobom z wrodzoną niechęcią do nauki zapamiętać słówka. Dodatkowo znajdziesz tutaj testy sprawdzaące, ćwiczenia oraz zadania ze słuchu. Są również kursy dla początkujących oraz średno-zaawansowanych. Zapoznaj się z menu na górze i załóż konto na e-ANG.pl już dziś.
 Angielskie formuły konwersacyjne i Angielskie przyimki
|
» Nutcracker
( Specjalista -1049) 
Czw Sty 26, 2012 15:09
MY earliest convenience ?
Mam taką oto wątpliwość - czy zwrot "at MY earliest convenience" jest poprawny?
Całkowicie logiczne i uzasadnione jest zwracanie się do kogoś uprzejmą formułą: please, call me at your earliest convenience.
Ale czy nie będzie po prostu niegrzeczne powiedzenie: I will call you at my earliest convenience?
_________________ www.korepetycje.tychy.prv.pl
» mrtom
( Specjalista -1161) 
Czw Sty 26, 2012 17:26
w tej sytuacji dochodzimy do paradoksu, kiedy to zbyt duża uprzejmość staje się nieuprzejmością, bo tak naprawdę z tego zdania wynika, że nigdy nie oddzwonisz, nie odpiszesz ;) Oddzwonię, gdy uznam, że będzie mi pasowało -- tak tę konstrukcję można interpretować. Proponowałbym unikać tego zwrotu z zaimkiem"I".
_________________ Pomogłem Ci? Zajrzyj tutaj:
Unleashed English - Więcej niż musisz wiedzieć o angielskim
» Nutcracker
( Specjalista -1049) 
Pią Sty 27, 2012 11:51
No tak, ja zdaję sobie sprawę z nielogiczności tego zwrotu, jednakże w języku występuje wiele nielogiczności. Ciekawy jestem, jak na ten zwrot zapatrza się przeciętny native, bo wydaje mi się, że wszedł on do powszechnej mowy rodzimych użytkowników angielskiego, szczególnie w języku biznesowym. Czy może się mylę?
_________________ www.korepetycje.tychy.prv.pl
» mrtom
( Specjalista -1161) 
Pią Sty 27, 2012 12:00
Masz rację, jest on w użyciu, ale jest krytykowany przez lingwistów. Stosunek "native'ów" do tego zwrotu jest mało istotny, bo i polscy "nativi" mówią "poszłem" i im to nie przeszkadza ;)
_________________ Pomogłem Ci? Zajrzyj tutaj:
Unleashed English - Więcej niż musisz wiedzieć o angielskim
» Nutcracker
( Specjalista -1049) 
Nie Sty 29, 2012 20:58
Chodzi mi tutaj o rangę błędu. W języku polskim jest mnóstwo zwrotów, które są krytykowane przez lingwistów - reasumując, wiodący, mieć miejsce, okres czasu, z dużej litery (wymieniać by bez końca) - które błędnie używane są również przez tych najlepiej wykształconych, które możemy spotkać w oficjalnych pismach, gazetach, książkach...
Ciekawy więc jestem, czy gdyby w biznesowej korespondencji jakiś naitve (zakładamy że wykształcony) zobaczył taki zwrot, to zauważyłby, że coś tu nie gra...? ;-)
_________________ www.korepetycje.tychy.prv.pl
» mrtom
( Specjalista -1161) 
Pon Sty 30, 2012 18:32
Podejrzewam, że będzie 'confused' ;), coś mu nie będzie grało, ale może nie będzie pewien co.. wszystko zależy od świadomości językowej.
_________________ Pomogłem Ci? Zajrzyj tutaj:
Unleashed English - Więcej niż musisz wiedzieć o angielskim
|