|
Serwis e-ANG.pl to nie tylko forum. To kompleksowa platforma e-learningowa umożliwiająca uczenie się słówek, gramatyki oraz struktur. Zaawansowany system powtórek pozwoli nawet osobom z wrodzoną niechęcią do nauki zapamiętać słówka. Dodatkowo znajdziesz tutaj testy sprawdzaące, ćwiczenia oraz zadania ze słuchu. Są również kursy dla początkujących oraz średno-zaawansowanych. Zapoznaj się z menu na górze i załóż konto na e-ANG.pl już dziś.
 Angielskie formuły konwersacyjne i Angielskie przyimki
|
» oszukana
(Gość)
Wto Kwi 26, 2011 13:36
Nie dajcie sie oszukać korzystając z kursu the point
Ostrzegam wszystkich, którzy zastanawiają się nad skorzystaniem z oferty nauki języka angielskiego The Point. Ja czuję się bardzo oszukana. Inna była rzeczywistość, a inne zapewnienia p. konsultantki przy okazji wizyty w moim domu. Miały być po trzy spotkania (konsultacje przez internet)tygodniowo i to w czasie wybranym przez słuchacza - było inaczej! Faktycznie odbyły się 23 półgodzinne konsultacje. Wpłaciłam do banku kwotę 2000 zł, co łatwo obliczyć, że jedna półgodzinna konsultacja to koszt ok. 87 zł!!!! Należy jeszcze doliczyć kwotę 150 zł wpłaconą na samym poczatku jako tzw. wpisowe.
Czy to nie jest oszustwo?! A wyniki, można się domyślić, nie rewelacja. Najdroższe w Polsce (i chyba nie tylko)lekcje. Zdecydowanie odradzam i przestrzegam.
» half-litre
(Gość)
Pon Wrz 26, 2011 20:18
jestem w The Point jakoś od lipca, ale lekcje zaczęłam pobierać od września, bo bałam się zabrać za to. naczytałam się negatywnych recenzji (a jest ich trochę), co więcej nie za bardzo wiedziałam jak się za to zabrać. teraz jestem po 4 epizodzie, dodatkowo poprosiłam ich żeby wytłumaczyli mi kilka czasów (razem z konsultacją z 4 epizodu). powiem tak: płaci się naprawdę niemało, ale myślę, że da się nauczyć trochę. co więcej ma się certyfikat (mam nadzieję wartościowy), sprawdzają prace domowe (i to całkiem szybko, chociaż nic nie zapewniam, bo wysłałam tylko jedną jak na razie) i rozmawiają po angielsku, nakłaniają do myślenia w jęz. angielskim. dobrze jak trafi się na nauczyciela, który przywiązuje trochę uwagi do tego jak mówisz i co mówisz, a nie zawsze tacy się trafiają (i tu cały problem). nauczyciele ogólnie są mili, chociaż niby to nieistotne, to jednak pomaga. trudno mi porównywać ten kurs do czegokolwiek innego, bo wcześniej nie korzystałam z anglojęzycznych zajęć.
trochę nie rozumiem tych recenzji, które serio odpychają i stresują przed pierwszą konsultacją.
myślę, że należy włożyć trochę pracy i czasu, a nie liczyć na efekt z samego pisania w książkach i słuchania płyt.
nie wiem czy przyjęłabym taką opcję nauki raz jeszcze. możliwe, że tak, bo jednak nie ma potrzeby jeżdżenia na dodatkowe zajęcia i zostawania po lekcjach do kto wie której godziny, a mikrofony i prędkość internetu są obecnie na takim standardzie, że nie ma większego problemu w porozumiewaniu się. co więcej mogę sobie ustalić kiedy chcę mieć konsultacje, a to bardzo ważne u mnie, bo często coś mi wypada i prawdopodobnie sporo lekcji ominęłoby mnie.
końcem końców, myślę, że trzeba chcieć uczyć się żeby wyłożone pieniądze na konta pointowców miały sens.
» Daro_Daro
(Gość)
Pią Wrz 30, 2011 9:24
Re:Nie dajcie sie oszukać korzystając z kursu the point
Ja tam nie narzekam, mi pasuje.
|